Co ma zrobić pracująca mama, gdy jej dziecko zaczyna wakacje? "Nie mam nikogo, kto by pomógł"
24 maja 2026, 07:54
- W te wakacje czeka mnie prawdziwa jazda bez trzymanki. Jestem samodzielną mamą dziecka, które od września idzie do szkoły. Z początkiem lipca kończy przedszkole i to właśnie wtedy zaczyna się moje kombinowanie, bo ja mam urlop tylko przez 10 dni sierpnia - mówi w rozmowie z naszym portalem Ola, mama Kuby. - Zapisałam dziecko na półkolonie, wydam na to majątek, ale nie mam tu nikogo, kto by mi pomógł - dodaje.
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl /
Dla wielu rodzin półkolonie to nie tylko sposób na rozwijanie pasji najmłodszych, czy alternatywa dla wyjazdowych obozów, ale przede wszystkim opcja zapewnienia opieki dla dziecka. - Jeśli mam być szczera to nie szukałam jakichś ambitnych i tematycznych półkolonii. Zapisałam syna tam, gdzie cena jeszcze była w miarę rozsądna i oczywiście, gdzie było miejsce, bo większość to już porezerwowane od stycznia. Wydam naprawdę dużo, ale co ma zrobić pracująca matka, kiedy do pomocy nie ma nikogo? Nie mam męża, a moi rodzice mieszkają na drugim końcu Polski, są starzy i schorowani, więc na ich pomoc też nie mogę liczyć - opowiada.













