Michał Żewłakow nie będzie dłużej dyrektorem sportowym Legii Warszawa - taką informację podał portal legia.net. Były reprezentant Polski wprawdzie był z "Wojskowymi" związany kontraktem obowiązującym jeszcze przez rok, ale jego przygoda na tym stanowisku zakończy się już teraz, po nieco ponad rocznej kadencji. Przegląd Sportowy Onet z kolei podaje nazwisko następcy.

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Za Legią Warszawa niezwykle rozczarowujący sezon 2025/26. "Wojskowi" wprawdzie rozpoczęli rozgrywki od wygranej w meczu o Superpuchar Polski przeciwko Lechowi Poznań, a następnie zakwalifikowali się do fazy ligowej Ligi Konferencji, jednak w Ekstraklasie regularnie zawodzili. Szybko pożegnali się także z Pucharem Polski, a w przekroju całych rozgrywek zespół był prowadzony przez trzech trenerów - Edwarda Iordanescu, Inakiego Astiza i Marka Papszuna. Ten ostatni musiał ratować drużynę znajdującą się sensacyjnie w strefie spadkowej po rundzie jesiennej.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Ratunek powiódł się z nawiązką - zawodnicy ze stolicy zaczęli lepiej punktować, co przełożyło się na realną szansę na zajęcie miejsca premiowanego grą w eliminacjach Ligi Konferencji w przyszłym sezonie. Do siódmej minuty doliczonego czasu gry w starciu Pogoni Szczecin z GKS-em Katowice zresztą legioniści w wirtualnej tabeli plasowali się na piątej lokacie i już odliczali do świętowania z tytułu osłodzenia sobie fatalnej kampanii. Ich marzenia jednak rozwiało trafienie Marcela Wędrychowskiego, który do pucharów wprowadził Katowiczan.