Wezwania do obniżenia temperatury sporu politycznego są słuszne, ale nic nie dadzą, dopóki politycy PiS nie zaczną współpracować z rządem przy naprawie wymiaru sprawiedliwości.
Piotr Skwieciński zamieścił na portalu Onet tekst, o wymownym tytule: „Pół kroku wstecz". Autor, wieloletni publicysta mediów zbliżonych do prawicy, a także ambasador w Armenii w okresie rządów PiS, wzywa do obniżenia poziomu emocji w sporach politycznych. Pod tym apelem podpisuję się obiema rękami.
Całkowicie zgadzam się, że głęboki konflikt, jaki dzieli polską scenę polityczną, wzajemna pogarda i odmawianie legalności instytucjom kontrolowanym przez stronę przeciwną prowadzą do paraliżu państwa. Nawet jeśli alarmujące przestrogi Donalda Tuska o zbliżającej się prowokacji rosyjskiej wobec jakiegoś państwa członkowskiego NATO okażą się przesadzone, to paraliż państwa Polacy szybko odczują we własnych kieszeniach.
Klub Gazety Wyborczej
kalendarium














