23 maja 2026, 16:38
Chęć zachowania młodego i pięknego wyglądu napędza rynek kosmetyków. Producenci regularnie kuszą nowymi, cudownymi składnikami. Zapytano dermatologów, które z nich są najbardziej przereklamowane. Kilka odpowiedzi może naprawdę zaskoczyć.
24K-Production / Shutterstock
Rynek beauty urósł do gigantycznych rozmiarów i jak informuje fashionbiznes.pl, w 2023 roku był wart blisko 343 miliardy dolarów. Perspektywa wzrostu w kolejnych latach szacowana jest na poziomie ponad 5 proc. Dziś ten świat przypomina perfekcyjnie skrojoną kampanię reklamową. Słyszymy o produktach, które obiecują wszystko naraz: efekt wygładzenia, liftingu, rozświetlenia i odbudowy. A to wszystko... już po pierwszym użyciu. Sieć dostarcza nam kolejnych produktów z kategorii "must have". W naszej kosmetyczce pojawiają się kolejne słoiczki z aktywnymi składnikami. Coraz więcej osób zadaje więc sobie pytanie: czy naprawdę potrzebujemy tego wszystkiego?
Zobacz wideo Nita robi viral za viralem. "Byłam w Mam talent. Nie wyemitowali tego"















