23 maja 2026, 13:25

Małopolska policja poinformowała w sobotę o odnalezieniu w lesie wolskim w Krakowie ciała młodej kobiety. Od kilkudziesięciu godzin trwały tam poszukiwania zaginionej 12-latki.

- Dzisiaj o godz. 11.20 podczas działań poszukiwawczych 12-letniej dziewczynki strażnicy miejscy, którzy brali udział również w tych poszukiwaniach, natrafili na terenie Lasu Wolskiego na ciało młodej kobiety. Trwają teraz czynności identyfikacyjne, ale mogę powiedzieć, że wygląd i ubiór tej osoby, którą znaleźliśmy, odpowiadają temu ubiorowi, który podawaliśmy i temu rysopisowi, który podawaliśmy w komunikatach - przekazała w rozmowie z "Faktem" podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Jeszcze w sobotę rano podinsp. Katarzyna Cisło mówiła portalowi Gazeta.pl, że w akcję poszukiwawczą zaangażowano kilkuset funkcjonariuszy policji, straży pożarnej, Wojsk Obrony Terytorialnej. - Do tego grupy poszukiwawcze oraz ochotnicy, bo to jest pospolite ruszenie - zaznaczała policjantka. 12-latka w czwartek nie wróciła do do domu po spotkaniu ze znajomymi. Nie nawiązała kontaktu z bliskimi. Z nagrań monitoringu wynikało, że wysiadła w czwartek z autobusu w pobliżu ogrodu zoologicznego, znajdującego się na terenie lasu wolskiego.- Las wolski to ogromny zalesiony teren, ale poszerzamy się też na teren Krakowa, na teren powiatu krakowskiego. Są drony, quady, psy tropiące, psy specjalistyczne. Będziemy podrywać śmigłowiec - mówiła nam w sobotę rano podinsp. Katarzyna Cisło. Przeczesywane były również pustostany, przeglądane monitoringi z prywatnych posesji. - Oprócz samych poszukiwań wykonujemy też pracę operacyjną. Ustalamy wśród znajomych, wśród rodziny wszelkie okoliczności. Być może ktoś ma jakąś cenną informację - zaznaczała funkcjonariuszka przed kilkoma godzinami.