Posłuchaj 02:25 min
Do wybuchu doszło w piątek o godzinie 19:29 czasu lokalnego w kopalni węgla Liushenyu w mieście Changzhi w środkowych Chinach - informuje chińska agencja Xinhua. Do szpitali trafiło ponad 120 osób, a dziewięć wciąż uważanych jest za zaginionych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
"Władze prowincji wysłały na miejsce 755 osób, w tym ratowników i personel medyczny. Trwają działania ratunkowe. Łącznie 123 osoby wysłano do szpitali, w tym dwie w stanie krytycznym i dwie w stanie ciężkim, podczas gdy 33 pozostałe osoby wróciły do domu" - informuje państwowa agencja Xinhua.
Dziennik "South China Morning Post" podał, że do eksplozji w kopalni doszło krótko po tym, jak władze zakładu wydały ostrzeżenie o wzroście stężenia tlenku węgla. Zatrzymano kadrę zarządzającą spółką odpowiedzialną za kopalnię.










