Raków Częstochowa po przegranym finale Pucharu Polski postanowił rozstać się z trenerem Łukaszem Tomczykiem i przynajmniej do końca sezonu powierzyć obowiązki pierwszego szkoleniowca Dawidowi Kroczkowi. Jak informuje portal Weszło, "Medaliki" w ostatnim czasie poszukiwały nowego opiekuna zespołu, lecz wcale nie musi zostać nim osoba z zewnątrz.

Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Przed sezonem 2025/26 raczej mało kto spodziewał się, że Raków Częstochowa będzie miał aż trzech trenerów. Zimowe odejście Marka Papszuna do Legii Warszawa spowodowało jednak nieoczekiwaną lawinę zmian pod Jasną Górą. Na jego następcę wytypowano Łukasza Tomczyka z Polonii Bytom, lecz ten wytrzymał na stanowisku nieco ponad cztery miesiące.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

"Długofalowy projekt" nie wypalił. Trener tymczasowy już tak