Przed kilkoma dniami Florentino Perez ponownie wyciągnął na forum publiczne sprawę Negreiry. Teraz na jego słowa zareagował Joan Laporta. Prezes FC Barcelony nie gryzł się w język i rzucił mocne oskarżenia pod adresem prezesa Realu Madryt i samego klubu. Ogłosił, dlaczego drużyna ze stolicy Hiszpanii wciąż odwołuje się do afery sprzed kilku lat.

Screen z https://x.com/cnnsport/status/1953054031712063833

- Trzy lata temu dowiedzieliśmy się o sprawie korupcyjnej Negreiry, największym skandalu w historii. To niebywałe, że wciąż widzimy sędziów z tej ery w naszej lidze. Zbieramy dokumentację, którą natychmiast przekażemy UEFA - zapowiadał Florentino Perez w połowie maja, na jednej z konferencji prasowych. Po raz kolejny uderzył m.in. w FC Barcelonę, która była zamieszana we wspomnianą aferę.

Zobacz wideo Tak Polacy bawili się na pożegnaniu Lewandowskiego

Na reakcję Katalończyków długo czekać nie trzeba było. "W nawiązaniu do konferencji prasowej zwołanej przez prezesa Realu Madryt, Florentino Pereza, informujemy, że nasz dział prawny uważnie analizuje jego oświadczenia i oskarżenia. Są one obecnie analizowane, a kolejne kroki do podjęcia są oceniane" - pisała Barcelona w oficjalnym komunikacie.