22 maja 2026, 15:19

Marcin Przydacz podkreślił, że Polska powinna zabiegać o jak najliczniejszą obecność amerykańskich sił w kraju i rozmieszczenie ich na zasadzie stałej. Skomentował również decyzję Trumpa ws. żołnierzy USA w Polsce.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Marcin Przydacz w rozmowie z dziennikarzami odniósł się do decyzji Donalda Trumpa o wysłaniu dodatkowych pięciu tysięcy żołnierzy do Polski. Jak zauważył, prezydent jest najwyższym przedstawicielem władz w Stanach Zjednoczonych, a w ramach obowiązującego w tym państwie systemu jego decyzja musi być w pełni wdrożona.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej przyznał, że w ostatnich dniach i tygodniach panował chaos w związku z rotacją sił USA i realizowanym planem innego ich rozmieszczenia w Europie. - Mamy nadzieję, że decyzja - ogłoszona wczoraj przez prezydenta Trumpa, wskazująca także i na bezpośrednie relacje z prezydentem Nawrockim - że ona przecina te spekulacje. Wojska amerykańskie w Polsce zostaną, będą nawet w większej liczbie niż dotychczas, natomiast nasze cele polityki się nie zmieniają - powiedział.