Po tym, jak Sławosz Uznański-Wiśniewski skrytykował zaangażowanie naszego kraju w europejski program satelitarny, prezeska POLSA zażądała nałożenia na niego całkowitego zakazu publicznych wypowiedzi. Naukowiec broni się, nazywając te działania próbą cenzury, a w tle narasta bunt pracowników samej Agencji, którzy alarmują rząd o jej rzekomym demontażu.
Podczas posiedzenia Rady POLSA polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski miał zakwestionować zaangażowanie Polskiej Agencji Kosmicznej w realizację programu IRIS2 i powiedzieć, że projekt "nie służy państwu polskiemu, lecz rządom Niemiec i Francji". Z tego powodu prezeska POLSA Marta Wachowicz chce zakazu publicznego komentowania działań Agencji przez polskiego astronautę.
IRIS2 jest programem UE z udziałem wszystkich państw członkowskich, który zapewnia Polsce m.in. dostęp do suwerennej, zaszyfrowanej łączności satelitarnej dla administracji rządowej, sił zbrojnych i infrastruktury krytycznej oraz możliwość budowy własnych satelitów telekomunikacyjnych i infrastruktury naziemnej.
"Wypowiedź ta ma charakter jednoznacznie polityczny i nie znajduje oparcia ani w założeniach programu, ani w obowiązujących ramach współpracy europejskiej w sektorze kosmicznym i bezpieczeństwa" – napisała prezeska w liście skierowanym do członków Rady POLSA, który wyciekł do mediów. "Wypowiedzi pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego przekroczyły granice dozwolonego komentarza" – oburza się.











