Według rosyjskiego wywiadu Łotwa zamierza umożliwić Ukrainie przygotowanie ataku dronowego na Rosję ze swojego terytorium. Ryga stanowczo zaprzecza tym doniesieniom. "Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) prowadzi kampanię dezinformacyjną przeciwko Łotwie" - napisała szefowa łotewskiej dyplomacji, Baiba Braze.
Komunikat rosyjskiego wywiadu rozpoczął się podważeniem legalności władz w Kijowie. Kadencja Wołodymyra Zełenskiego zakończyła się 20 maja 2024 roku. Wybory były jednak niemożliwe z uwagi na trwający stan wojenny, który został wywołany przez rosyjski atak w 2022 roku. Zgodnie z ukraińską konstytucją głosowanie w tym czasie jest niemożliwe. Rosji nie przeszkadza to jednak w nazywaniu obecnych władz mianem "reżimu".
"Reżim Zełenskiego jest zdeterminowany, aby zademonstrować swoim ideologicznym i finansowym patronom w Europie ciągły potencjał bojowy Sił Zbrojnych Ukrainy i ich zdolność do szkodzenia rosyjskiej gospodarce. Mając to na uwadze, dowództwo Sił Zbrojnych Ukrainy przygotowuje się do przeprowadzenia serii kolejnych ataków terrorystycznych na zaplecza Rosji" - napisała we wtorek 19 maja Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej.
Rosyjski wywiad przedstawił w ten sposób ukraińskie działania odwetowe oraz wsparcie ze strony NATO. Po wybuchu wojny państwa Sojuszu zaczęły się zbroić na wypadek rozszerzenia konfliktu na wschodnią flankę, w tym Polskę.














