WTA zdecydowała w sprawie białoruskich tenisistek - wynika z nieoficjalnych informacji, do jakich dotarł portal Sport.pl. Na razie nie zostaną dopuszczone bez ograniczeń do rozgrywek. To ma szczególne znaczenie, bo liderką rankingu pozostaje Aryna Sabalenka. Białorusinka znów ostatnio w mocnych słowach wypowiedziała się o wojnie w Ukrainie.
7 maja Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOI) poinformował, że zmienia swoje podejście do białoruskich sportowców. "Komitet Wykonawczy MKOI nie zaleca już żadnych ograniczeń dla białoruskich zawodników, w tym drużyn, w zawodach organizowanych przez międzynarodowe federacje" - przekazano.
Jak tłumaczył w Sport.pl Bartłomiej Banasiewicz z Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej, to rodzaj zalecenia dla federacji sportowych. - Jeśli MKOI wydaje taką decyzję, chce wywrzeć presję na poszczególne federacje, aby w coraz większym stopniu dopuszczały zawodników z Białorusi do międzynarodowej rywalizacji. Nie mówimy tylko o zgodzie na start sportowców z tego kraju "w statusie neutralnym", ale i z symbolami narodowymi, czyli flagą, hymnem, strojem, na którym znajduje się np. białoruska flaga.







