Kilka dni temu Florentino Perez zorganizował konferencję prasową, na której ogłosił, że wkrótce w Realu Madryt odbędą się kolejne wybory. Zachęcał tym samym krytyków do rzucenia mu rękawicy. Tylko że najpewniej nie spodziewał się, że opozycja faktycznie da radę wystawić jakiegokolwiek kandydata. Według "El Confidencial" tak się jednak stanie. W wyborach chce wystartować Enrique Riquelme.
Fot. REUTERS/Violeta Santos Moura
Konferencja Florentino Pereza przejdzie do historii hiszpańskiego futbolu. Prezes Realu Madryt wyszedł do mediów i wyprowadził wręcz szaleńczy atak. Zapowiedział też, że wkrótce w klubie odbędą się wybory nowego zarządu. Wystąpienie to zostało odebrane fatalnie i niektórzy uwierzyli, że naprawdę jest szansa na to, że wieloletni prezes wkrótce odda władzę. Już kilka dni temu pojawiły się informacje, że w wyborach może wystartować Martinez Bravo. Wtedy też wspominano - ale jeszcze bez konkretów - o Enrique Riquelme.
Zobacz wideo Mateusz Bieniek po finale Ligi Mistrzów w Turynie: Byli lepszą drużyną
On ma rzucić wyzwanie Perezowi










