Izraelska armia zaatakowała cele Hezbollahu w Libanie dzień po tym, jak Izrael i Liban zgodziły się przedłużyć obowiązujący od połowy kwietnia rozejm. W atakach zginęło sześć osób. Hezbollah odpowiedział uderzeniem w izraelskie cele wojskowe.

Izraelskie bomby spadły na Liban w sobotę 16 maja, zaledwie dzień po tym, jak izraelskie i libańskie władze zgodziły się przedłużyć o kolejne 45 dni trwający od połowy kwietnia rozejm. W atakach zginęło sześć osób – jak informuje „Guardian". Wśród zabitych jest trzech ratowników pracujących w ośrodku zdrowia.

Libańskie władze informują, że ratownicy zginęli w nalocie na powiązaną z Hezbollahem przychodnię. Izraelska armia odpowiada, iż szykowano się do odpalenia z niej rakiet przeciwko izraelskim żołnierzom w południowym Libanie.

kalendarium

zdrowie