Niedzielny wieczór na Camp Nou będzie należał do jednego człowieka. Jak dowiedział się Sport.pl, FC Barcelona szykuje Polakowi wielkie pożegnanie tuż po meczu z Betisem. Szczegóły ceremonii owiane są tajemnicą, ale to ma być magiczny wieczór godny legendy, którą Lewandowski w Katalonii już jest - pisze z Barcelony Dominik Wardzichowski, korespondent Sport.pl.

Fot. REUTERS/Nacho Doce

– Smutek… Odchodzi od nas wielki piłkarz. Robert Lewandowski przyszedł tu w momencie, gdy wiele osób zastanawiało się, jaka przyszłość czeka Barcelonę. A przez ostatnie cztery lata były aż trzy mistrzowskie fety. To w dużej mierze jego zasługa — mówi mi Daniel, którego spotykam w sobotni wieczór w drodze z lotniska do hotelu niedaleko wciąż remontowanego Camp Nou. To pierwsza osoba w koszulce Barcelony, którą zauważam po przylocie do stolicy Katalonii.

Zobacz wideo Lewandowski buduje imponującą posiadłość! To tu może zamieszkać po karierze

– Czyli Lewandowski jest dla ciebie legendą? — dopytuję. – Oczywiście! I mam nadzieję, że zostanie godnie pożegnany — odpowiada bez chwili zastanowienia.