"Wielki Gatsby", "Proces", "Genialna przyjaciółka" czy jednak "Wichrowe wzgórza"? Zwycięzca zaskakuje, a my czekamy na jednego z wielkich dzieł.
Wybór najlepszej powieści w historii to zadanie szalone, ale co jakiś czas podejmują się go redakcje także poważnych magazynów.
"Guardian" zapytał pisarzy, naukowców i krytyków o ich typy. 170 osób miało wskazać po 10 najważniejszych, ich zdaniem, powieści. Odpowiedzi złożyły się na listę 100 najważniejszych w historii.
Wśród zaproszonych do "zabawy" znalazł się między innymi mistrz horroru, Stephen King, który w rozmowie z redakcją żałował, że nie zmieścił na swojej liście Dickensa. Wśród wybierających znaleźli się między innymi Salman Rushdie, Elif Shafak, Ian McEwan, Maggie O'Farrell i Colm Tóibín.
skrót wydarzeń piątku







