W bloku przy ulicy Postępu wybuchł ogromny pożar. Uwięzionego na balkonie 17-latka musiała ratować straż pożarna. Zaczęło się od tego, że zapaliła się elektryczna hulajnoga.
Do pożaru doszło na ulicy Postępu na trzecim piętrze dziesięciopiętrowego bloku. Strażacy zostali wezwani na miejsce ok. godz. 21.23. Ogień był widoczny przez okna na zewnątrz. Kiedy wybuchł pożar, w mieszkaniu byli 17-letni chłopak i jego ojciec. Ojciec uciekł, syn utknął na balkonie.
Jak relacjonuje asp. szt. Marta Haberska z mokotowskiej policji, nastolatek musiał zostać ewakuowany przez straż pożarną. Strażacy zabrali go z balkonu przy pomocy drabiny mechanicznej. Akcja gaśnicza trwała ponad trzy godziny i zakończyła się ok. godz. 1 w nocy.
Materiał promocyjny
Służewiec






